TheMeanOne's life
Paulina (l.67), Wielka Brytania

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
 
Jordan....

Jordan....
2013.10.18 00:14

Kategoria : inne
Tagi: milosc. dziewczyna, chlopak, nie szczesliwa, szczescie, fart, hotel, bal, pierwsza milosc, bol, para, sink, or, swim, piekna, historia, mojego, zycia, jordan, 0

Jordan, najpiekniejsza i najseksowniejsza istota chodzaca po tej planecie. Wydziarany wysoki blondyn w duzym bardzo oniesmielajacym mnie usmiechem, niebieskie oczy, swietnie zbudowany... Jednym slowem ideal meskosci niczym czlonek 'aryan race' znany rowniez jako 'Rasa panow' idealnych mezczyzn tworzacych idelna niemal nie zniszczalna armie Hitlera. Czemu porownoje go do Hitlera... armi .. smierci ? Aczkolwiek to on sie w jakis sposob przyczynil smierci moich uczuc, zbywal mnie przez dobre 4 lata, az w koncu nadeszla ta noc.. piekna i ciepla, zostalam zaproszona na bardzo piekna ceremonie charytatywna, suknie, mezczyzni w pieknie spietych krawatach i muchach. Stoly ozdobione nakryciem, zlotem i biela. Po dluzszej chwili milczenia, wstal, nie prosil o ma reke, poprostu ja wziol i lekko ciagna w swa strone odchodzac majac na mysli pozwole rece pociagnac za soba cale cialo, i tak tez sie stalo. Wzdryglam sie nachalnie na nogi, mijalam gosci, podarzajac za ma miloscia. Gdy znalaz troche wolnego miejsca na parkiecie, pusciwszy ma reke wczesniej znow tym razem proszac wyciagna dlon w moja strone proszac aby ma ja zaszczycila. Spojrzalam na niego, lekko uchylilam glowe ku boku, usmiechnelam sie ale dobrze wiedzialam o co mu chodzilo, chcial ze mna zatanczyc, patrzylam na jego powarzna mine, lekko niespokojna, zgaduje iz ta 'chwila' ktora ja myslalam ze nia  byla, nia nie byla, myslal ze go odrzuce, gdy w koncu ocknelam sie zobaczylam usmiech na jego twarzy, ale to nie byl usmiech, to byl ten wredny lekko drwiacy usmieszek ktory tak bardzo u niego lubilam bo wygldal jak mlody chuligan, a usmiechna sie tak iz zna mnie od tak dluga i wie ze jestem straszna w tancach parowych. Czulam jego bliskosc, perfumy ktore z latami pokochalam jeszcze bardziej, przyjaciel wobec ktorego czulam wiecej niz przyjaciel powinien, przytulalam go mocno, o dziwo z tancem szlo mi calkiem niezle, nogi nie plataly mi sie jak zawsze, nie skupialam sie na nich, probowalam na sile zapamietac kazda sekunde, kazdy ruch, zapach, chcialam aby tak juz zostalo. Zostalo .. do konca piosenki, gdy zaprosil mnie na po-tancznego papierosa, wyszlam za nim, on nadal trzymal moja reke, wydawalo mi sie jakby mocniej niz do tej pory, jakby sie czyms denerwowal. Widok hotelowego holu sprwail ze w klatce piersiowej poczulam ucisk, bylo przepieknie, przy wejsciu nie zdarzylam nawet sie rozejrzec (bo jak zawsze Paulina musi byc 'modnie' spozniona.. ahh) wielka futanna na samym srodku hulu, zloto brazowe ozdoby, kwiaty.. wszystko komponowalo sie tak ladnie. Gdy zostalam juz wyciagnieta, doslownie wyciagnieta na zewnatrz, zorietowalam sie ze nie byl to front tylko back garden.. co kazdy mogl by sie domyslec byl prze piekny. Oswietlenia, mala rzeczka wzdloz ktorej toczylo sie male molo kwiatki, laweczki i lampiony. Dotarlismy do sporej bojni z daszkiem byla tam jedna para, chyba zdenerwowala sie naszym dolaczeniem, gdyz odrazu podniesli sie i szli w strone hotelu. Siadlam na laweczce, szukajac rozpaczliwie zapalniczki ktora moglam przysiasc byla w mojej torebce. Wyjelam fajki i w koncu ! upragniona zapalniczka odpalilam fajke, Jordan rowniez.. Gadalismy ... o tym miejscu, o imprezie... o mnie... o nim... o nas. Byl lekko pijany, dlatego zwalilam wiekszosc co powiedzial na alkochol, nie chcialam wiezyc w co mi powiedzial, bo znalam go za dobrze, wiedzialam ze nic sie nie zmieni po tym wieczorze, wiedzialam ze on pogada sobie a na drugi dzien bedzie to samo co bylo. Przyjaciele ! Powiedzial... powiedzial ze w zyciu nie poznal rownie pieknej, utalentowanej i inteligetnej dziewczyny. Ze odkad mnie poznal chcial byc ze mna, ale zawsze cos nam przeszkadzalo. Wiecie ... albo ja probowalam sie pocieszyc u kogos innego, co mi dosc dobrze wychodzilo, i on 'probowal' sie pocieszyc u innej. Ale nie zmieniajac tematu, mowil ze bardzo mnie lubi, ze w zyciu to tak dlugo nie trwalo, ze to musi byc cos i ja musze byc ta skoro tyle razem przeszlismy i nadal czujemy tak samo. Spojrzalam na niego a jego twarz nie mowila mi nic, Ja ktora potrafie przeczytac Jordana na wylot... nie potrafilam wtedy, nie wiedzialam co zamierza, nie wiedzialam co mysli, nie wiedzialam przez co przechodza jego mysli... i co najwazniejsze, czy on naprawde tam sadzi... gdy tak siedzialam wpatrujac sie w niego, zachodzac myslami naprawde ZA daleko, poczulam jego usta na moich, miekosc miekosci ! Cudo ! W zyciu nie moglam byc szczesliwsza, NIGDY nie bylam... naprawde. Powiedzial ze sie zmieni, ze poprawi nasze relacje, ze bedzie sie staral mnie spotykac czesciej. Zabierac mnie gdzies... Ah wtedy wazne bylo tlyko dla mnie ze to ON calowal MNIE, nikogo innego... ze to on bedzie ze mna, i tylko ze mna i ze to wlasnie ON nazwal mnie swoja TA !
Skracajac dluga historie do krotkiej .... Na drugi dzien obudzilismy sie... bylo jak dawniej, przyjaciele choc kladlismy sie jako para, w nocy az po swit tulil mnie do siebie jak swoja... a nad ranem nic... zimno bilo od niego. A wieczorem... nawet nie napisal.. ale ja i tak bylam ta glupia ktora tak bardzo nie chciala wiezyc ale uwierzyla...
Stalo sie to okolo 2/3 miesiecy temu... jakie sa teraz moje relacje z nim..?? Aczkolwiek kocham go nadal, ale pogodzilam sie z tym iz bedziemy zawsze wiecej niz przyjaciele, zawsze bedzie cos miedzy nami ale nie officjalnie, co szczerze piszac pasuje mi ! I to bardzo na teraz. Ale fakt ze tak mnie potraktowal ? i po tylu latach dal nadzieje wieksza niz kiedy kolwiek CZYNAMI ! Zranil mnie ... strasznie. Ale jest dobrze, tylko dlaczego teraz czuje sie odmieniona, czemu czuje ze nie chce byc z nikim, ze nikt nie pokocha mnie taka jaka jestem, sadze ze ja nie dam sie pokochac... bo nie chce, milosc zawsze kojarzyla mi sie z bolem, nie z pieknymi chwilami, z bolem .. Wiec po co zaczynac cos co sie podzieje chwile lub dwie, i zakonczy wielkim skurwielem, bolem. Wiem ze jakby doszlo do czego kolwiek, ja bym byla totalnie bez interesowna wobec mojego partnera. A gdyby sie zlo dzialo, nie chcialo by mi sie nad tym pracowac... tak doklanie ! nie znalazlabym w sobie za grosz checi do naprawienia, bo nie czula bym potrzeby, rownie dobrze mogl/a by zostac jak i odejsc.

Jestem szczesliwa !!!!
Ale czy naprawde ?

Oceń i poleć wpis:

 
12
Zamknij

Zaloguj się, aby ocenić ten wpis.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby dodać to zdjęcie do ulubionych.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Zaloguj się, aby zaproponować to zdjęcie do wyróżnienia.

Jeżeli nie masz jeszcze konta, Zarejestruj się

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Więcej  

Poleć

Poleć to zdjęcie znajomym

Jordan.... :: Jordan, najpiekniejsza i <br />najseksowniejsza istota c<br />hodzaca po tej planecie. <br />Wydziarany wysoki blondyn

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

Anuluj

 

Link do wpisu
Poleć na forum
Wyślij e-mailem Dodaj do Facebook Dodaj do Google plus Dodaj do Pinterest Dodaj do twitter wykop
Zamknij
Google
 
0
Facebook
 
0

Twój komentarz:

Skomentuj
Starsze komentarze

Galeria autora

i am mine
22 miesiące temu
22 miesiące temu
ONA
22 miesiące temu
22 miesiące temu
Let it go.
23 miesiące temu
Nienawisc, zlosc, zerwani<br />e.
23 miesiące temu
wszystkie

Ulubione blogi

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, Aby podarować prezent musisz się

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Anuluj

Zaloguj się, aby zablokować użytkownika

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby dodać do ulubionych

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj

Zaloguj się, aby wysłać wiadomość.

Jeżeli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

(w 10 sekund przez e-mail, Facebook lub GMail)

Anuluj
rozwiń ▼